Mam nadzieję, że dzisiejsza, nieszczęsna burza magnetyczna nie dała Tobie za mocno w kość. Ja niestety przecierpiałam swój poranny ból głowy… Jednak w całej tej przyrodniczej sytuacji jest jeden plus. Przydarzyło się to w poniedziałek, który i tak jest dla wielu najgorszym złem tygodnia. 😉
To teraz tylko z górki! 🙂
Najczęściej w takie ciężkie dni, kiedy wydaje się, że wszystko pędzi pod wiatr (dzisiaj nawet pod wiatr słoneczny ;)) niestety wpadamy w sidła słodkości i łakoci… Podświadomość ciągnie nas do słodkiego! Dlaczego? Smak słodki poznajemy na samym początku naszego życia – już w brzuchu mamy. Dodatkowo pradawny mechanizm produkcji endorfin po zjedzeniu czegoś słodkiego też nie ułatwia nam życia. Słodycze są głęboko osadzone w naszej kulturze i zachowaniach społecznych. Dostajemy je bądź podarowujemy w nagrodę, w podziękowaniu za przysługę, na wyjątkowe doniosłe i radosne okazje. Niestety bardzo ciężko od nich uciec… Jednak jest to możliwe!